Leczenie depresji i nerwicy.
Leczenie fobii i lęków.
Leczenie alkoholizmu i palenia.
Leczenie zaburzeń odżywiania.
Najczęściej przeglądane
ZAPISZ SIĘ

Warszawa, ul. Nowogrodzka 56 lok. 8 tel. 022 - 622 48 38, 0 508 771 780

Ćwiczenie integrujące umysł i ciało

Kroki w terapii (proponowane ćwiczenia)

"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje."
/ Czuang Tsy /

1. Krok pierwszy

Pierwszym krokiem na tym poziomie będzie zrobienie miejsca dla moich symptomów, pozwolenie by się rozwinęły a nawet zawarcie przyjaźni z dokuczliwymi doznaniami o nazwie symptomów, których wcześniej nie mogłem ścierpieć. Dotknij swoje symptomy świadomie oraz z największą otwartością i akceptacją na jaką cię stać. Oznacza to, że musisz dopuścić do siebie odczucia przygnębienia, lęku, odrzucenia, znudzenia, bólu czy wstydu. Pozwól się tym odczuciom ujawnić a nawet czynnie je w sobie rozbudź. Zaproś symptom do swojego domu i pozwól mu się rozgościć, starając się jedynie zachować świadomość symptomu w jego prawdziwej formie.

Drugi krok polega na tym aby zdać sobie sprawę iż każdy symptom jest jedynie sygnałem lub symbolem jakiejś nieświadomej skłonności należącej do naszego cienia.

Np. odczuwasz ,że jesteś poddawany silnej presji w miejscu pracy. Symptom presji jest zawsze sygnałem, lub wskazówką ,że wkładasz więcej zaangażowania w swoją pracę niż sądzisz bądź chcesz się przyznać. Być może nie chcesz się otwarcie przyznać do swego zainteresowania i zapału do pracy, toteż pragniesz wzbudzić w innych poczucie winy za wszystkie nadgodziny, za to że "tyrasz za innych" bez słowa podziękowania z ich strony. Symptom presji to znak, że jesteś do czegoś bardziej zapalony niż sądzisz. Możesz przełożyć symptom na jego pierwotną i poprawną formę:" muszę przechodzi w chcę." Przywróć poczuciu presji jego pierwotną i poprawną nazwę: popęd. Poprzez symptom odnajdujesz cień a poprzez cień osiągasz rozwój. Odnajdujesz drogę do adekwatnego i akceptowanego auto wizerunku.

Co to jest cień? Cień to twoje nieświadome przeciwieństwa. Prostą drogą do wejścia w kontakt z twym cieniem jest wzbudzenie w sobie pragnienia przeciwstawnego wobec tego, które żywisz świadomie. Przeciwieństwa masz sobie uświadomić!. Np. Jeżeli czujesz, że kogoś nie lubisz bądź świadomy tej cząstki siebie, która czuje sympatię do tej osoby i np. odwrotnie itp. Odczujesz wielką ulgę kiedy zrozumiesz, że sam wytwarzasz symptomy. Jeśli włączysz w siebie cechy i skłonności uprzednio uważane za obce, jeśli zrozumiesz i zaakceptujesz rozmaite swoje potencjalności, negatywne i pozytywne, dobre i złe, sympatyczne i godne potępienia, obalisz granicę, to stworzysz poprawny obraz siebie. Koniec końców stwierdzisz, że nie wszystko jest w tobie pożądane ale wszystko można polubić!

2. Krok drugi

"Niewielu z nas postradało umysł ale większość z nas dawno temu postradała ciało" Zamrażamy nasze ciało. Ten wszechobecny brak czucia jest ogólnym skutkiem szoku życia, czyli naszej ucieczki od ciała.

Techniki:

- Połóż się na plecach na dywanie. Zamknij oczy, swobodnie i głęboko oddychaj. Dopuść do siebie odczucia cielesne. Nie staraj się odczuwać niczego konkretnego, nie wymuszaj żadnych doznań tylko pozwól by twa przytomność krążyła dowolnie po całym organizmie i rejestrowała wszelkie odczucia, pozytywne i negatywne, obecne w różnych częściach ciała. Czy odczuwasz np. swoje nogi?, swój żołądek, swoje serce i tak po kolei. Zwróć uwagę, które części ciała wydają się żywotne, silne, lekkie, rozluźnione, wrażliwe, a które wydają się otępiałe, ciężkie, spięte, bolesne lub bez życia. Spróbuj tak wytrzymać przez trzy minuty, a stwierdzisz, że myślami raz po raz opuszczasz swoje ciało i uciekasz w marzenia. Jeżeli nie jesteś w swoim ciele, to gdzie jesteś?

- Nadal leżąc, z ramionami po bokach, nogami lekko rozsuniętymi i zamkniętymi oczami, weź głęboki powolny wdech jakbyś pragnął wypełnić powietrzem całą klatkę piersiową i brzuch w okolicy przepony. Jeżeli to coś pomoże, wyobraź sobie, że twoja klatka piersiowa i brzuch są od wewnątrz wyścielone gumą, którą starasz się nadmuchać jak balon. Jeżeli w którymś miejscu nie czujesz łagodnego ucisku nadmuchanego balonu, zaczerpnij jeszcze trochę powietrza, aby balon jeszcze bardziej się wydął. Następnie powoli i miarowo wypuść powietrze, całkowicie opróżniając balon. Powtórz ten proceder osiem razy, tak abyś czuł lekki, lecz wyraźny ucisk na miednicę. Zwróć uwagę, które obszary ciała sprawiają wrażenie spiętych, obolałych lub odrętwiałych. Czy wypełniony balonem obszar odczuwasz jako jedną całość? Czy też wydaje ci się rozczłonkowany na klatkę piersiową, brzuch, miednicę itd.? A poszczególne obszary są oddzielone warstwami napięcia i bólu? Mimo tych drobnych bolesności i dokuczliwości, w przestrzeni całego balonu powinno wystąpić odczucie subtelnej przyjemności. Dosłownie wchłaniasz w siebie przyjemność i rozprowadzasz ją po całym organizmie. Przy wydechu nie wydmuchuj z siebie przyjemności, lecz rozcieńcz ją w ciele - powinna się potęgować przy każdym kolejnym cyklu. Jeżeli nie jesteś pewny, że tak to odczuwasz powtórz " nadmuchiwanie balonu." Jeszcze trzy lub cztery razy, oddając się rozkoszy. Ważne jest abyś odbierał oddech jako rozchodzenie się siły życiowej, którą kierujesz w różne miejsca swojego ciała: do ud, kolan, stóp, potem do ramion, dłoni głowy, mózgu i czaszki. Potem spraw aby subtelna rozkosz przeszła do całego ciała, aby rozeszła się po całym ciele i promieniowała na świat. Pozwól aby twoje myślenie rozpłynęło się w wydechu i przeniknęło w nieskończoność. To samo uczyń z wszelkimi przykrymi uczuciami, chorobą, cierpieniem, bólem, itp. W każdej fazie tego ćwiczenia mogłeś doznawać na jakimś obszarze odrętwienia, braku czucia bądź też przeciwnie napięcia, usztywnienia lub bólu. Doznawałeś blokad stojących na przeszkodzie swobodnemu przepływowi energii w ciele. Te blokady (napięcia, usztywnienia) występują najczęściej na szyi, w oczach ,odbytnicy, przeponie, ramionach, w okolicy krzyża. Drętwota występuje w okolicy miednicy, genitaliów, serca, dolnej części brzucha i w kończynach. Ważne jest aby jak najprecyzyjniej zlokalizować swoje blokady.

- Teraz możesz rozpocząć proces usuwania tych blokad. Pomyśl co te blokady oznaczają? Czym są te obszary napięcia, ucisku i usztywnienia zlokalizowane w różnych częściach twojego ciała? Np. jeśli odczuwałeś wrogość lub gniew lecz temu zaprzeczałeś, te intensywne emocje uległy projekcji , wskutek czego osoba ta zaczynała odczuwać, że to świat jest nieprzychylny. Innymi słowy czuła lęk przed swą wrogością i gniewem, które uległy projekcji. Co się dzieje wtedy z ciałem? Przecież ciało i umysł nie są od siebie odrębne. Co się dzieje w ciele gdy rzutujesz wrogość? W jaki sposób na poziomie ciała tłumisz silną emocję, która pragnie się wyładować w jakimś działaniu? Jeżeli czujesz intensywną wrogość lub gniew, możesz wyładować tę emocję w takich czynnościach jak krzyk, wymachiwanie ramionami, pięściami itp. Te czynności stanowią uzewnętrznienie wrogości. Jeżeli masz w sobie stłumić wrogość, możesz to osiągnąć tylko poprzez stłumienie tych czynności mięśni, które służą wyładowaniu. Wówczas konflikt mięśni wytwarza blokadę w twoim ciele! I to najczęściej w tym przypadku w okolicach podbródka, gardła, szyi, ramion i przedramion. Jeżeli dodatkowo nie przyznasz się do swej wrogości przeniknie ona do twej nieświadomości pod postacią lęku. Dlatego też kiedy ogarnie cię irracjonalny lęk, sprawdź czy ramiona nie są napięte i usztywnione gdyż może to wskazywać na to, że twój lęk bierze się ze stłumionej wrogości. Zatem każda blokada, każde napięcie lub ucisk ciała jest mięśniowym hamowaniem jakiegoś zakazanego impulsu lub emocji. Np. napięcie przepony wskazuje, że chronicznie tłumisz i ograniczasz oddychanie, aby nie dopuścić do jakichś niesfornych emocji. Napięcie w dolnej części brzucha i w jamie miednicy wskazuje na to, że odciąłeś od świadomości swój seksualizm, że usztywniasz ten obszar aby zapobiec przepływowi energii i siły żywotnej oddechu. Wtedy możesz też stracić czucie w nogach. A to napięcie w nogach, sztywność, lub brak siły może oznaczać brak stabilności i równowagi psychicznej. Do usuwania blokad potrzeba wiele pracy i cierpliwości. Prawdopodobnie budowałeś te blokady przez całe lata. Usunięcie ich z naszego ciała wymaga czasu. Zatem najpierw powinniśmy świadomie zwiększyć ucisk czy sztywność poprzez zwiększenie napięcia odpowiednich mięśni! Tym sposobem świadomie robimy to, co uprzednio robiliśmy nieświadomie. Pamiętaj jednak, że blokady powstały po to aby zdusić odczucia i impulsy, które wydawały się wtedy niebezpieczne, zakazane czy nie do przyjęcia. Blokady były formą oporu wobec konkretnych emocji i nadal nią pozostają. Aby zatem blokady mogły być usunięte na stałe, powinieneś otworzyć się na emocje ukryte w skurczu mięśni. To uwolnienie emocji nastąpi zazwyczaj samo z siebie, gdy świadomie zwiększysz napięcie mięśni w poszczególnych blokadach. Jeśli świadomie weźmiesz odpowiedzialność za swe blokady i spróbujesz je zintensyfikować, zahamowana emocja może wyjąć na powierzchnię. A więc po zlokalizowaniu jakiejś konkretnej blokady np. napięcia szczęki, gardła i skroni, skup na nich całą swoją świadomość. Staraj się bardzo dokładnie odczuć, w którym miejscu występuje napięcie i które mięśnie są za to odpowiedzialne. Następnie zacznij powoli zwiększać napięcie i ucisk, w tym przypadku poprzez skurcznie mięśni gardła i zwarcie szczęk. Podczas zwiększania napięcia mięśniowego, pamiętaj aby nie tylko napinać mięśnie, lecz starać się aktywnie zatrzymać coś w sobie. Jednocześnie powtarzaj sobie: nie, nie chcę !, stawiam opór! Potem bardzo powoli rozluźnij mięśnie - a jednocześnie całkowicie się otwórz na emocję, która domaga się ujawnienia. Może to być pragnienie , by zapłakać, wykrzyczeć się , roześmiać się czy nawet zwymiotować. Czasami w miejsce blokady poczujesz przyjemne ciepło. Uwolnienie się od blokady może zająć ci tydzień a nawet miesiąc systematycznego ćwiczenia , codziennie przez 15 - 30 minut. W ten sposób możesz uleczyć "pęknięcie" pomiędzy ciałem i umysłem i doprowadzić do integracji ciała , umysłu i emocji. Możesz odnaleźć prawdziwy sens życia ,co oznacza również pogodzenie się ze śmiercią i zawarcie przyjaźni z przemijalnością wszystkiego.

3. Krok trzeci

- Zgodnie z poglądami wielkiego uczonego Carla Junga, należy tak żyć aby ujmować transcendencję, ujrzeć ją żywą w sobie, w swym życiu, w swej pracy, w swych znajomych i otoczeniu. Odkrycie transcendentnej jaźni jest najważniejszym celem wszystkich terapii i praktyk duchowych. Jeśli chcesz wybrać się w drogę do swojego transcendentnego ja, nie musisz nigdzie wyjeżdżać. Wystarczy, że rozpoczniesz pracę nad intuicyjnym doznaniem w sobie transcendentnego ja, np. w taki sposób:

Przez kilka minut bądź na poziomie kroku trzeciego. Wejdź w medytację i zacznij powoli i bezgłośnie wymawiać poniższe słowa. Staraj się głęboko odczuć znaczenie tych słów.

Posiadam ciało, lecz nie jestem mym ciałem. Widzę i czuję moje ciało, a to, co można zobaczyć i odczuć, nie jest prawdziwym widzącym. Moje ciało może być zmęczone lub podekscytowane, ciężkie lub lekkie, lecz to nie ma nic wspólnego z moim wewnętrznym ja. Posiadam ciało lecz nie jestem mym ciałem. Posiadam pragnienia, lecz nie jestem mymi pragnieniami. Poznaję swe emocje, a co może być poznane, nie jest prawdziwym poznającym. Pragnienia przychodzą i odchodzą, przemykając przez mą świadomość, lecz nie mają wpływu na moje wewnętrzne ja. Posiadam pragnienia, lecz nie jestem mymi pragnieniami. Posiadam emocje, lecz nie jestem mymi emocjami. Odczuwam me emocje i doznaję ich, a co może być odczute i doznane, nie jest prawdziwym odczuwającym. Emocje przechodzą przeze mnie, lecz nie mają wpływu na moje wewnętrzne ja. Posiadam emocje, lecz nie jestem mymi emocjami. Posiadam myśli, lecz nie jestem mymi myślami. Mogę poznać i doświadczyć intuicyjnie moich myśli, a co może być poznane, nie jest prawdziwym poznającym. Myśli przychodzą do mnie i opuszczają mnie, lecz nie mają wpływu na moje wewnętrzne ja. Posiadam myśli, lecz nie jestem mymi myślami.

Powtórz te słowa kilka razy i następnie zadeklaruj z dużym przekonaniem:

Jestem tym, co pozostaje po tej eliminacji - czystym rdzeniem świadomości, nieporuszonym obserwatorem tych wszystkich myśli, emocji, uczuć i pragnień.

Ćwiczenie to może pomóc rozwinąć w tobie, sposób obserwacji z dystansu. Będziesz mógł obserwować zdarzenia, które pojawiają się w twym umyśle zupełnie bezstronnie. Będziesz patrzył na swoje myśli, emocje, tak samo jak patrzysz na sunące obłoki po niebie..., płynącą w rzece wodę..., skapujący z dachu deszcz...

(Powyższe ćwiczenie zostało opracowane w oparciu o pracę K. Wilbera: Niepodzielone)

Copyright by Ośrodek Hipnozy i Psychoterapii - Gutkowski. 3W Serwisy Informacyjne