Hipnoterapia
Hipnoza stosowana z reguły w medycynie osiąga lekki i średni stopień głębokości, bardziej zbliżony do stanu czuwania, niż do snu. Jest to stan intensywnego psychofizycznego spokoju, w którym osoba będąca w transie zachowuje swoją świadomość i samokontrolę, słyszy wszystko, co się do niej mówi, oraz może sobie potem przypomnieć treść.
Również inne dźwięki są postrzegane, ale odbierane jako obojętne. Utrzymana świadomość pacjenta i jego wspomnienia z hipnozy są niezbędnymi warunkami skuteczności terapeutycznej, gdyż chodzi m.in. o to, aby przepracować i świadomie powiązać z teraźniejszością wyparte treści psychiczne biografii. W hipnozie terapeutycznej człowiek nie jest zatem pozbawiony świadomości, nie pozbywa się kontroli nad sobą i może sobie potem wszystko przypomnieć. Od stanu świadomości hipnozę odróżnia przede wszystkim głęboki psychiczno - fizyczny spokój, szczególna zdolność do koncentracji, lepszy dostęp do treści nieświadomości i spontaniczny wgląd w związki biograficzne.
Głębinowa terapia psychologiczna w hipnozie obejmuje przepracowanie "starych obciążeń" biograficznych, uwolnienie od nieświadomych hamujących wzorców i zdrowe rozwinięcie dotąd wypieranych albo błędnie ukierunkowanych fragmentów osobowości. Znacząco poprawiona w hipnozie umiejętność wglądu w dotychczas wypierane obszary psychiki, możliwość pracy terapeutycznej w tej samej warstwie świadomości, w której zostały stworzone wzorce, oraz zaangażowanie płaszczyzny emocjonalnej, obiecują nie tylko dobre widoki na wynik terapii, lecz warunkują także względnie krótki czas trwania tej terapii w porównaniu z innymi metodami analitycznymi! Za pomocą hipnozy można także obrzydzić człowiekowi papierosy, alkohol, złagodzić jego kompleksy, wyleczyć z dręczących lęków, nauczyć relaksacji i regeneracji sił, panowania nad swymi emocjami. Hipnozę stosuje się też w leczeniu bulimii, anoreksji czy w łagodzeniu bólu.
Działanie hipnozy polega także na pogłębieniu wrodzonych umiejętności zapanowania nad bólem czy stresem np. przy porodzie. Hipnoterapeuta potrafi sprawić, by rodząca nie dostrzegała instrumentów chirurgicznych i nie odczuwała bólu.
W terapii ericksonowskiej najważniejsze jest zwrócenie uwagi na trzy elementy: zasoby, spożytkowanie i przewartościowanie. Terapeuta stara się w możliwie najefektywniejszy sposób wykorzystać własne zasoby pacjenta. Dla osiągnięcia tego celu buduje delikatną interwencję. Zaczyna od zidentyfikowania jego zasobów, systemu wartości, upodobań. Stara się je rozwinąć i wzmocnić a następnie połączyć z problemem. Robi to małymi krokami. Jest przekonany, że pacjent najszybciej uczy się poprzez działanie. Wykorzystuje w pracy opór pacjenta, teatralność i starannie wybiera odpowiedni moment. Wierzy w siłę i sukces swojego pacjenta. Celem przewartościowania jest zmiana cierpienia w satysfakcję. Każde doświadczenie ma jakąś pozytywną wartość. Odnalezienie jej pomaga zmienić stosunek pacjenta do problemu. Zmianie ulegają również jego emocje. Pozwala to na nowe, bardziej korzystne dla pacjenta zdefiniowanie sytuacji.











